Wigilia kojarzy mi się z domem i zapachem piernika, ale teraz coraz bardziej ciągnie mnie do jakiegoś spokojnego, górskiego klimatu... Trafiłam na ofertę Wigilii w górach tutaj:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
i zastanawiam się, czy to nie fajna alternatywa dla rodzinnych obowiązków. Czy ktoś próbował takich świąt „poza domem”? Jak to się sprawdza przy dzieciach?
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
i zastanawiam się, czy to nie fajna alternatywa dla rodzinnych obowiązków. Czy ktoś próbował takich świąt „poza domem”? Jak to się sprawdza przy dzieciach?