Mam wrażenie, że o hemochromatozie wciąż mówi się za mało, a to przecież choroba, która przez lata może nie dawać wyraźnych objawów, a jednocześnie stopniowo uszkadzać wątrobę. Przy przeciążeniu żelazem kluczowe jest nie tylko oznaczenie ferrytyny czy wysycenia transferyny, ale też ocena, czy doszło już do włóknienia.