Wpadł mi ostatnio w oczy artykuł „Gdzie NFZ nie może, tam prywaciarza wyślę – Rozmawiamy z Piotrem Sochanem” i mam wrażenie, że przy zdrowiu dzieci to bardzo życiowy temat. Często gdy liczy się czas, kończy się na wizycie prywatnej, mimo że składki płacimy regularnie. Tu link, jeśli ktoś chce przeczytać:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Też macie podobne doświadczenia?
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Też macie podobne doświadczenia?