Po zimie totalnie brakowało mi energii, więc zacząłem trochę czytać o naturalnych sposobach na odporność i ogólne ogarnięcie organizmu.
Wpadła mi gdzieś pierzga pszczela – wcześniej nawet nie wiedziałem, że coś takiego istnieje. To podobno taki „ulepszony” pyłek, lepiej się wchłania i w ogóle ma sporo dobrych rzeczy w sobie.
Nie chciało mi się bawić w jakieś mieszanki czy jedzenie tego luzem, więc wziąłem kapsułki – coś takiego:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Wydaje mi się, że mam trochę więcej energii w ciągu dnia, mniej mnie „ścina” po południu i ogólnie jakoś lepiej się czuję.
Może placebo, może nie, ale coś jest na rzeczy 🤷
Ktoś z Was próbował pierzgi albo takich produktów pszczelich? Bo mam wrażenie, że to trochę niszowy temat, a może warto się tym zainteresować.
Wpadła mi gdzieś pierzga pszczela – wcześniej nawet nie wiedziałem, że coś takiego istnieje. To podobno taki „ulepszony” pyłek, lepiej się wchłania i w ogóle ma sporo dobrych rzeczy w sobie.
Nie chciało mi się bawić w jakieś mieszanki czy jedzenie tego luzem, więc wziąłem kapsułki – coś takiego:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Wydaje mi się, że mam trochę więcej energii w ciągu dnia, mniej mnie „ścina” po południu i ogólnie jakoś lepiej się czuję.
Może placebo, może nie, ale coś jest na rzeczy 🤷
Ktoś z Was próbował pierzgi albo takich produktów pszczelich? Bo mam wrażenie, że to trochę niszowy temat, a może warto się tym zainteresować.