Cześć wszystkim, zastanawiam się, jak podróżowanie „bez ruszania się z domu” łączy się z rozwiązywaniem krzyżówek. Czy hasła związane z geografią, kulturami świata, miastami i ciekawymi miejscami mogą być sposobem na odkrywanie nowych zakątków bez wychodzenia z domu? Chętnie poznam Wasze doświadczenia i opinie, czy krzyżówki potrafią być taką małą podróżą przez świat.