Hej! Od jakiegoś czasu, oprócz klasycznych objawów łuszczycy na głowie, zaczęły mi też dokuczać kolana i nadgarstki. Czy to możliwe, że to ma związek? Macie jakieś doświadczenia z tym połączeniem?
Natalia Brzozowska Natalia Brzozowska 08:23 17 lip Mam podobnie – u mnie łuszczyca skóry głowy była początkiem, a potem dołączyły objawy stawowe. Byłam na kilku terapiach – laser, krioterapia, fizjo, ale poprawa była krótkotrwała. Od jakiegoś czasu wspomagam się też dermokosmetykami i ogólna poprawa skóry głowy pomogła mi lepiej znosić leczenie stawów. Fajnie działał zestaw Psorisel – szczególnie emulsja i płyn:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
U mnie niestety wszystko pogarszało sytuację. Robiłam i jonoforezę, i zastrzyki sterydowe. Skóra bolała, stawy bolały. Przerwałam wszystko. Dopiero jak zaczęłam łączyć łagodną pielęgnację głowy z dbaniem o dietę i sen, poczułam się minimalnie lepiej. Też polecam kosmetyki Psorisel
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Z całego serca polecam osocze bogatopłytkowe. Miałam ogromne problemy z kolanami, nie mogłam chodzić, a teraz – 3 lata po – nie pamiętam już, co to ból stawów. O skórę też trzeba zadbać, ja dodatkowo stosuję Psorisel na głowę, bo wtedy mam wrażenie, że organizm mniej „wariuje”.