Warto, warto… Ale trzeba podejść do tego świadomie. Najpierw zrób badanie PLT (czyli ilość płytek krwi), bo od tego zależy skuteczność zabiegu. Sama seria osocza to podstawa – najlepiej 3 zabiegi w odstępach co kilka tygodni, żeby skóra miała czas zareagować i się przebudować.
Warto też wcześniej dostymulować skórę np. stymulatorami tkankowymi, żeby jeszcze lepiej odpowiedziała na osocze – wtedy naprawdę widać różnicę. Skóra robi się promienna, bardziej jędrna i wygląda świeżo, nawet bez makijażu.
Jeśli szukasz czegoś sprawdzonego w Warszawie, to polecam to miejsce:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA